Śladami św. Faustyny

Śladami św. Faustyny

Zeszłej niedzieli odwiedziliśmy ośmioosobowym składem, razem z ojcem Magistrem Rafałem Kwiatkowskim, kilka miejsc związanych ze św. Faustyną Kowalską. Zaczęliśmy od Parku im. J. Słowackiego w Łodzi (kiedyś Park Wenecja). Wiadomo, że to tutaj Helenka (imię Faustyna przyjęła w momencie wstąpienia do zakonu) miała wizję Chrystusa umęczonego i obnażonego. To było na zabawie, a zobaczyła Go podczas tańca. Jezus powiedział wtedy do niej: „Dokąd cię cierpiał będę i dokąd Mnie zwodzić będziesz?”. Teraz w tym miejscu postawiony jest krzyż i symboliczny kamień, upamiętniający to wydarzenie, a na jednym z drzew tego parku widnieje wiele obrazów i tablica z informacją o objawieniu.
Następnie pojechaliśmy na ul. Krośnieńską w Łodzi, do domu, w którym kiedyś mieszkała Apostołka Miłosierdzia, a gdzie obecnie znajduje się klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W kaplicy klasztornej, najpierw wysłuchaliśmy prelekcji dotyczącej życia św. Faustyny, a następnie uczestniczyliśmy w Eucharystii, razem ze wspólnotą sióstr.
Kolejnym przystankiem na naszym szlaku były Świnice Warckie, gdzie jest Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej. Wiadomo, że w tym kościele była ochrzczona i to tutaj przychodziła razem z rodziną, żeby się modlić. Duże wrażenie zrobiła na mnie stara, jeszcze nieodnowiona część kościoła. To w tym prostym, wiejskim kościółku Faustyna przygotowywała swoje dziecięce serce do całkowitego oddania się Chrystusowi.
Nasze zwiedzanie zakończyliśmy w Głogowcu. Znajduje się tu dom rodzinny Kowalskich. To w nim urodziła się Faustyna i spędziła pierwsze lata swojego życia. Wchodząc do domu i oglądając izby, w których żyli Kowalscy, a także ich pamiątki rodzinne, mogliśmy wyobrazić sobie jak wyglądało dzieciństwo tej wielkiej Świętej.