Antyfony Adwentowe: O Kluczu Dawida

Antyfony Adwentowe: O Kluczu Dawida

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, Ty, który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz, a nikt nie otworzy;
przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka, pogrążonego w mroku i cieniu śmierci.

W tej antyfonie, obok tekstów starotestamentalnych, pojawiają się też nawiązania do Nowego Testamentu. Najpierw czytamy o Kluczu Dawidowym, o którym pisze Izajasz (22,22). Klucz jako symbol władzy: kto ma klucz, może otworzyć drzwi i wpuścić do środka, lub wypuścić na zewnątrz. Przejmujące są te słowa: otwierasz, i nikt nie jest w stanie zamknąć, niosą ze sobą przekonanie o nieodwołalnych Bożych wyrokach.
Obraz Dawidowego Klucza pojawia się w Ap 3,7, gdzie Pan zmartwychwstały mówi o sobie: Ten, który ma klucz Dawida. A wcześniej, w Ap 1,18: Mam klucze śmierci i Otchłani – mam nad nimi zupełną władzę. Obraz uwięzionych w ciemnościach to z kolei Ps 107,10: sedentes in tenebris et umbra mortis, vincti in… ferro, siedzący w ciemnościach i cieniu śmierci, związani żelaznymi kajdanami. Tym bardziej wyraźne stają się słowa Apokalipsy o władzy Chrystusa nad Otchłanią. A przypominają się też słowa codziennie odmawiane, z pieśni Zachariasza: czekamy na Tego, który oświeci siedzących w ciemnościach i w cieniu śmierci.

Źródło: brewiarz.katolik.pl